Lato w Portofino…

portofinoJest długie lato w Portofino i wielu gości z wszystkich stron… Tak zaczyna się utwór pod tytułem Portofino. Czy autorka słów piosenki Agnieszka Osiecka była w miasteczku, o którym napisała? Nie wiem. (więcej…)

Festiwal kultury Europy Środkowo-Wschodniej

festa kultury wschodniejW dniach od 17 do 27 lipca 2014r. (Villa Rossi, Sestri Ponente) odbędzie się w Genui festiwal kultury Europy Środkowo-Wschodniej pt. Alla Festa dell’Est. Głównym organizatorem wydarzenia jest stowarzyszenie kulturalne „Gulasch”, organizacja non profit założona w 2013 roku w Genui w celu promowania szeroko pojętej kultury wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym także Polski. (więcej…)

Jak Veronese przechytrzył inkwizycję…

1280px-Paolo_Veronese_007Tym razem rzecz dzieje się w Rzymie. „Maluję i stwarzam postaci” tymi słowami Paolo Caliari zwany Veronese w 1573 roku tłumaczył się przed trybunałem inkwizycyjnym. A chodziło o obraz pt. „Ostatnia wieczerza”, na której oprócz Jezusa i jego apostołów, znajdujemy całą menażerię – od psów, kotów, małp poprzez sługi (pijane zresztą), kobiety i dzieci, a na błaźnie i karle skończywszy. I tak artysta musiał się długo tłumaczyć przed inkwizycją ze swojego „oryginalnego” konceptu. Powoływał się na wielkiego Michała Anioła i nagie postaci Maryi i świętych, które Florentyńczyk odmalował w Kaplicy Sykstyńskiej. Przypominał zebranym, że artyści są trochę jak poeci i szaleńcy. Jednak nic to nie pomogło. Figury błaznów, sług i wszystkich innych, którzy według sędziów inkwizycji naruszają doktrynę świętego Kościoła katolickiego, musiały zniknąć. Veronese natomiast podpisał umowę z dominikanami na płótno z osiemdziesięcioma postaciami. Obraz wykonał, pieniądze wziął…Co robić? Pytał sam siebie wracając z przesłuchania do Oratorium świętych Jana i Pawła w Rzymie, gdzie znajdował się ów obraz. O poprawkach nie było mowy – malarz  musiałby płacić ogromne kary za niedochowanie warunków umowy. Wpadł więc na pomysł zmiany tytułu obrazu, odtąd płótno nazywa się „Wieczerza w domu Lewiego”.

Nie było dworu w Europie, który nie chciałby mieć artysty u siebie. Ten jednak odrzucał zaproszenia i pozostawał wierny Wenecji, którą ukochał. Na obrazach odzwierciedlał weneckie bale i maskarady. Wiernie odmalowywał stroje arystokracji, biżuterię, kryształy, gotyckie okna, złocone kolumny, mosty nad kanałami. Paolo Veronese urodził się w Weronie w 1528 roku, a zakończył swoje życie w Wenecji w 1588. Umarł na skutek febry, którą zaraził się przebywając zbyt długo wśród tłumu na procesji wielkanocnej. Zbiorowiska, procesje, pochody były zresztą jego pasją.

Od 5 lipca do 5 października 2014 roku można podziwiać „Wieczerzę w domu Lewiego” i inne obrazy mistrza Veronesego na wystawie zatytułowanej „Paolo Veronese. Iluzja rzeczywistości” („Paolo Veronese. L’illusione della realtà”), zorganizowanej w Weronie w Palazzo della Gran Guardia.

foto wikipedi

napisała Jasia Cytacka