Adam Zagajewski w Turynie!

 

zagajewski_locandina„Polski Kot” w Turynie (via Massena 19) zaprasza w środę 24 września br. godz. 18.30 na spotkanie z poetą i pisarzem Adamem Zagajewskim. Spotkanie poprowadzi prof. Krystyna Jaworska, wykładowca języka i literatury polskiej na Wydziale Lingue e Letterature Straniere Uniwersytetu w Turynie oraz tłumacz antologii „Z życia przedmiotów”  („Dalla vita degli oggetti” Adelhpi 2012).

 

Adam Zagajewski w latach 1981-2002 żył i tworzył w Paryżu, obecnie mieszka w Krakowie. Jest laureatem Międzynarodowej Nagrody Neustadt w dziedzinie literatury. We Włoszech ukazały się nakładem wydawnictwa Adelphi tomik prozy  „Zdrada” („Tradimento” 2007r.) oraz antologia poezji „Z życia przedmiotów”. Poeta prowadzi wykłady na Uniwersytecie w Chicago.Podczas spotkania będzie można zakupić książki Autora.

 

info: Polski Konsulat Generalny w Mediolanie

Spotkanie poświęcone Jerzemu Kukuczce.

ulotka kukuczkaGdy 18 września 1987 roku Jerzy Kukuczka zdobył Shisha Pangmę – ostatni ośmiotysięcznik do Korony Himalajów – został drugim człowiekiem na świecie, po Reinholdzie Messnerze, który tego dokonał, ale zarazem pierwszym człowiekiem, który tego dokonał w tak krótkim czasie oraz znakomitym stylu: nowymi drogami, bez tlenu, lub zimą. Zginął na Lhotse nieco ponad dwa lata później: 24 października 1989 roku. (więcej…)

Kwiat ciemności – wojna i poeta

Parco UngarettiNieopodal włosko-słoweńskiej granicy, na skraju wzniesionego lekko nad rzeką Isonzo Krasu, od niedawna istnieje park tematyczny poświęcony poecie Giuseppe Ungarettiemu*, który w 1916 roku jako zwykły piechur walczył tu przeciw wojskom habsburskim. W ciągu trwających półtora roku potyczek Ungaretti na znajdowanych i przechowywanych z trudnością strzępach papieru napisał swój pierwszy tomik poezji pt. „Pogrzebany port” (oryg. „Il porto sepolto”). Świadomość spustoszeń w człowieczeństwie każdego walczącego oraz poczucie braterstwa, bez podziałów na swoich i wrogów, prowadzą czytelnika przez lekturę zbiorku. Proponujemy fragment przekładu jednego z wierszy zawartych w tomiku.

 

Giuseppe Ungaretti, „Rzeki”
Cotici, 16 sierpnia 1916 r.

Trzymam się tego okaleczonego drzewa
porzucony w dolinie
która tli się
jak cyrk
przed i po spektaklu
i patrzę
na spokojny przepływ
chmur na księżycu

Dzisiaj rano położyłem się
w urnie z wody
i jak relikwia
spocząłem

Strumień Isonzo
gładził mnie
jak swój kamień

Zebrałem
moje biedne kości
i odszedłem
jak akrobata
po wodzie

Zwinąłem się
blisko moich szmat
przepoconych wojną
i jak Beduin
wychyliłem się
ku słońcu

To jest Isonzo
to tutaj najsilniej
poznałem w sobie
łagodną żyłę
wszechświata

Moja kaźń
przychodzi
gdy nie widzę
w sobie harmonii

Choć te tajemne
ręce
które mną nasiąkają
dają mi
chwilę
szczęścia

Przywołałem
epoki
mego życia

(…)

To są moje rzeki
zliczone w Isonzo

To jest moja nostalgia
co w każdym
prześwituje
teraz jest noc
życie moje zdaje mi się
kwiatem
ciemności

Lato to dobry czas na tematyczne wypady, a w tym roku przypada setna rocznica wybuchu pierwszej wojny światowej. Pamiętajmy, że choć wojna rozpoczęła się 28 lipca 1914 roku, Włochy przyłączyły się do walk dopiero w maju 1915 roku, po wystąpieniu z koalicji państw centralnych i przystąpieniu do ententy. Początkowo działania wojenne przeciw oddziałom austro-węgierskim na terenie Włoch skupiły się w dwóch punktach – w górach koło Trydentu oraz na dzisiejszym pograniczu ze Słowenią, wzdłuż rzeki Socza, czyli włoskiego Isonzo. Strategia intensywnego, niemal nieprzerwanego ataku na habsburskie wojsko w trudnych warunkach Krasu nie przyniosła dobrych wyników. Walki trwały tu jednak aż do słynnego zwycięstwa austriackiego pod pobliskim Caporetto (Kobarid, obecnie na terenie Słowenii) w październiku 1917 roku – choć ostatecznie Włosi wyszli z wojny zwycięsko, ta największa porażka militarna pierwszej wojny światowej do dzisiaj jest w Italii przysłowiowa.

*Parco Giuseppe Ungaretti znajduje się w Castelnuovo (Sagrado), koło Gorycji.

br /