Serwis internetowy wspiera Polaków powracających do kraju

GdyniaPolacy chcący wrócić do kraju mogą skorzystać z serwisu Powroty.gov.pl. Znajdą informacje o formalnościach, które będą musieli załatwić przed i po powrocie do kraju oraz porady dotyczące zakładania działalności gospodarczej, finansów osobistych czy świadczeń społecznych. Pytania można skierować do zespołu ekspertów – mejlowo lub telefonicznie.

– Zadaniem serwisu jest ułatwianie powrotu do Polski i zadomowienia się w starym lub nowym miejscu zamieszkania tym Polakom, którzy zdecydowali się opuścić kraj emigracji bądź też rozważają taką możliwość – podkreśla w rozmowie z PAP redaktor serwisu Powroty.gov.pl Agnieszka Juźwiuk.

W serwisie osoby powracające z pracy za granicą mogą znaleźć pakiet podstawowych informacji, związanych z praktycznymi aspektami rejestracji w urzędzie pracy czy formalnościami dotyczącymi prawa do zasiłku lub jego transferu z zagranicy. Serwis zawiera bazę wiedzy o formalnościach przed i po powrocie do kraju oraz o działalności gospodarczej, podatkach, finansach osobistych, rodzinie, zdrowiu, świadczeniach społecznych.

Na portalu można dowiedzieć się na przykład, jak potwierdzić w kraju kwalifikacje zawodowe uzyskane za granicą czy pozyskać źródła finansowania dla nowego przedsiębiorstwa.

Gdy osoba planująca powrót nie znajdzie poszukiwanych informacji na stronie internetowej, może zadać pytanie indywidualnie dzwoniąc pod numer 19524 (numer infolinii dla połączeń zagranicznych: +48 22 19524).

Juźwiuk podkreśliła, że kontaktując się z infolinią można uzyskać odpowiedzi na pytania związane z koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego – zwłaszcza kwestią prawa do zasiłku dla bezrobotnych i możliwością jego transferowania oraz przyszłych emerytur.

– W związku z tym, że pytania dotyczące powrotu są skomplikowane, wielowątkowe i niejednokrotnie wymagają konsultacji z ekspertami, zachęcamy do ich przesyłania drogą mailową – dodaje redaktor serwisu. Pytania można przesyłać na adres zadaj.pytanie@zielonalinia.gov.pl lub na profilu na Facebooku Powroty.gov.pl.

– Najwięcej pytań otrzymujemy z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Irlandii i USA. Są to głównie osoby, które emigrowały, obecnie pracują i mieszkają poza granicami Polski lub pobierają emeryturę i chcieliby ją transferować do Polski. Sporadycznie zdarzają się zapytania od osób (polskiego pochodzenia), które urodziły się za granicą – mówi redaktor serwisu. Zaznacza przy tym, że celem serwisu nie jest namawianie do powrotu, a ułatwianie tego poprzez dostarczanie aktualnej, praktycznej i zindywidualizowanej informacji na temat formalno-administracyjnych aspektów powrotu.

Osoby przebywające na emigracji porady odnośnie powrotu do kraju znajdą też na profilu Powroty.gov.pl na Facebooku. Tam też zamieszczane są przykładowe pytania, jakie redakcja otrzymuje, wraz z odpowiedziami, a także aktualności z urzędów pracy w Polsce oraz informacje o dostępnych formach wsparcia dla osób bezrobotnych. – Wspierając osoby powracające, nie zapominamy o tym, że część z nich nadal przebywa na emigracji – w związku z tym pojawiają się tam również wiadomości dla Polaków oraz o Polakach przebywających poza granicami Polski – dodaje Juźwiuk.

Częścią serwisu jest też Fabryka CV. Umożliwia ona uzyskanie bezpłatnej pomocy w tworzeniu lub modyfikacji swoich dokumentów aplikacyjnych – zarówno pod kątem graficznym, jak i merytorycznym. W ramach Fabryki CV realizowana jest również usługa Tłumaczenia CV na język angielski, jest to obecnie jedyna bezpłatna usługa tego typu w Polsce.

Portal Powroty.gov.pl został uruchomiony 24 listopada 2008 r. podczas wizyty premiera Donalda Tuska w Londynie. Portal Powroty.gov.pl jest jednym z narzędzi stworzonych w ramach projektu „Działania ukierunkowane na osoby migrujące z i do Polski, w zakresie szkoleń, doradztwa, kampanii informacyjno–promocyjnej” realizowanego do końca 2010 r. przez Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich. Po zakończeniu okresu projektowego portal został włączony do Centrum Informacyjno-Konsultacyjnego Służb Zatrudnienia Zielona Linia i od 2011 r. działa w ramach komponentu Zielona Linia.

Magdalena Cedro, Polska Agencja Prasowa

Foto: PAP / Jerzy Ochoński

Wywiad z Pawłem Rzepczakiem laureatem konkursu „Być Polakiem” i bohaterem wystawy pt. „Oblicza Polonii”

pawel rzepczakJesteś laureatem konkursu „Być Polakiem”- edycja 2014. Zanim opowiesz nam szerzej o konkursie, najpierw poproszę Cię o przedstawienie się. Powiedz nam coś więcej o sobie…

Nazywam się Paweł Rzepczak. Mam 19 lat, urodziłem się w Warszawie, ale od niemal dekady mieszkam w Rzymie, w którym uczę się prawa na uczelni LUISS. Przyjechałem tu z rodzicami i nawet jeśli początkowo nie było zbyt kolorowo, to z czasem Caput Mundi przekonała mnie do siebie. Oczywiście było to efektem pewnej personalnej ewolucji, bo na różnych etapach nauki i w różnych środowiskach,  w jakich się rozwijałem, patrzyłem na moją sytuację z odmiennej perspektywy. Ostatecznie zaklimatyzowałem się w tej śródziemnomorskiej rzeczywistości. Kocham swoją ojczyznę za to wszystko, co mi dała we wczesnych latach dzieciństwa, bo pięknie je wspominam. Z drugiej strony zafascynowała mnie spuścizna Remusa i Romulusa, co prawdopodobnie wynika z mojego zamiłowania do historii. Zaraziłem się włoską „chorobą wielkości” i nawet jeśli Włosi a zwłaszcza rzymianie nie należą może do najbardziej praktycznych i zorganizowanych społeczeństw w Europie, to wydaje mi się, że mogą to nadrobić znakomitym dorobkiem kulturowym, w tym prawniczym. Niestety czasami moi znajomi za bardzo zatracają się w swojej adoracji tego, co było i nie potrafią docenić tego, co osiągają w dzisiejszych czasach inne kraje. I tu pojawia się też Polska, która pod pewnymi względami przewyższa Italię.

Wróćmy do konkursu „Być Polakiem”. Dla tych co nic nie wiedzą o projekcie, wyjaśnisz nam na czym polega konkurs?

Konkurs „Być Polakiem” to jedno z najciekawszych i najbardziej wpływających na kreatywność wydarzeń, w których brałem udział w zeszłym roku. Organizowany przez fundację „Świat na Tak”, której jedną z fundatorów jest pani poseł Joanna Fabisiak, konkurs mierzy w jednoczenie młodych Polaków mieszkających poza granicami kraju. Celem konkursu jest także utrzymywanie wśród młodej Polonii zamiłowania do własnych korzeni, co dla mnie samego jest niezbędne. Na początku moje podejście było dość sceptyczne, ale projekt prędko mnie wciągnął. Głównym zadaniem uczestników jest przygotowanie projektu na jeden z wyznaczonych tematów. W związku z 75. rocznicą bitwy pod Monte Cassino, ja przygotowałem film o losach 2. Korpusu Polskiego. Drugim niesamowicie kształcącym elementem konkursu jest wycieczka po Polsce dla laureatów. Ta nagroda ma podwójne korzyści. Z jednej strony niezwykła i świetnie zorganizowana wycieczka po kraju, rozpoczynająca się od ceremonii wręczenia flag na Zamku Królewskim w Warszawie, następnie przejazd po Polsce z północy na południe i odwiedzanie  najważniejszych centrów kultury polskiej i kończąca się zwiedzaniem renesansowej stolicy kraju – Krakowa. Drugim aspektem jest możliwość poznania innych przedstawicieli młodej Polonii oraz wzajemne dzielenie się różnymi doświadczeniami życia w różnych państwach. Ja miałem szczęście poznać wspaniałych ludzi, z którymi nie było problemu w dogadywaniu się, bo w końcu wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji. Właśnie to zainspirowało mnie do stworzenia organizacji, która ułatwi porozumiewanie się młodych Polaków i poznawanie ich bogatych profilów biograficznych.

Na czym dziś polega według Ciebie „być Polakiem” ?

Być Polakiem może mieć różne znaczenia. W moim przypadku – to umieć reprezentować własne państwo poza granicami ojczyzny. Jest to też forma utrzymywania tożsamości, bo z pojęciem „Polak” wiąże się  również pewna mentalność, bez której nie byłbym tą samą osobą. Na przestrzeni lat miałem okazję poobserwować sposób bycia przedstawicieli różnych narodów i kultur , i ten polski jest jednym z tych, który mi najbardziej odpowiada. Staram się też od czasu do czasu wzbudzić zainteresowanie Polską moich rzymskich kolegów i koleżanek. Przyznam, że nie jest to łatwe, ale przynosi to korzyści, i jednej i drugiej stronie. Warto jest „promować” własne państwo, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie kultura danego kraju przenika się z innymi, ale też bywa, że zanika jej odrębność . Mieszkając w kraju, w którym zrodziła się większość tego, co dziś jest nazywane Europą, mam również świadomość, że to właśnie Polsce zawdzięczany jest również fakt, że to wszystko jeszcze działa i istnieje, zważając na zagrożenia jakie Europa napotkała w historii oraz, że również Polska w jakimś stopniu przyczyniła się do rozwoju Starego Kontynentu, patrząc na przykład na dokonania Kopernika.

Zaprezentowałeś również projekt na wystawie pt. „Oblicza Polonii”, prawda?

Tak, projekt Oblicza Polonii to piękne przedstawienie niemal wszystkich możliwych typów Polaków mieszkających we Włoszech. Po analizie projektu zdałem sobie sprawę jak dużo Polacy osiągnęli bądź osiągają za granicą nie tracąc swoich korzeni. Uważam to za świetną inicjatywę będącą w stanie pokazać pracowitość polskiego społeczeństwa. Mój przykład tak naprawdę może dotyczyć również innych moich polskich znajomych, którzy wciąż starają się osiągnąć wyżyny. Każdy z nas znalazł się we Włoszech z różnych powodów ale mamy wspólny styl życia. Podziwiam ich za to,  że mimo codziennej presji są w stanie nie ustępować silnym wpływom lokalnego, włoskiego stylu życia, który nie zawsze musi  być tym  najlepszym. Dorastanie , kreowanie  własnej  tożsamości, charakteru , kiedy  żyje  się  w  dwóch  różnych mentalnościach ,  nie jest łatwym zadaniem i można się łatwo pogubić, ale jeśli znajdziemy sposób wszystko staje się łatwiejsze.

Masz 19 lat studiujesz w Rzymie, masz wysublimowane gusta (zauważyłam, że umieściłeś na Twoim profilu na FB poezję Norwida, fragment tekstu Konstytucji 3. Maja) gdybyś miał „poradzić” coś młodzieży polskiej przebywającej poza granicami kraju… Jaką ścieżką podążać, aby nie stracić korzeni… Aby posługiwać się piękną polszczyzną… Jakie rady to by były?

Wbrew pozorom, żeby utrzymać kulturę polską trzeba ją po prostu umieć poprawnie pielęgnować. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe, ponieważ nie każdy ma dostęp do polskiej telewizji a nawet ogółem do polskiego środowiska. Mnie, w moim utrzymywaniu wiedzy o Polsce, pomogła bardzo szkoła polska, z którą wciąż czuję się mocno związany. Tym samym zachęcam każdego młodego Polaka żeby takiej szukał. Innym nieco mniej profesjonalnym, ale na pewno bardziej dostępnym źródłem jest właśnie internet, w którym jest przecież wiele tekstów literackich oraz stron związanych z polską kulturą. U mnie, wobec mojego międzynarodowego wychowania, wykreowała się swego rodzaju chęć do porównywania różnych przypadków dotyczących podobnych tematów. Na przykład fragment Konstytucji 3. Maja przyszedł mi do głowy kiedy zapoznawałem się z zawartością historycznych dokumentów prawnych w tym Statuto Albertino, czyli pierwszym konstytucjo podobnym dokumentem królestwa Sabaudii. W związku z tym, że  kultura Europy, która w dzisiejszych czasach zaczyna właśnie być postrzegana jako nader „gęsta”, warto odkrywać powiązania między różnymi jej elementami.

Przebywasz w Rzymie. Podoba Ci się w stalicy Włoch. Na pewno dużo zawdzięczasz Italii jej kulturze, sztuce…

Jak już wcześniej wspominałem, Rzym to fascynujące miasto, które jest w stanie inspirować każdego dnia, niestety nie żyjemy już w romantycznych czasach kultu poetów, ale wszechobecnego zapotrzebowania na działania praktyczne – a pod  tym  względem Rzym jest  daleko  w tyle. W Europie, czy  w  ogóle – na świecie na pewno są miasta o wiele wygodniejsze do życia, lecz nie posiadające takiej barwy artystycznej. Za każdym razem gdy wybieram się na przechadzkę po Rzymie i widzę tłumy turystów z całego świata, zdaję sobie  sprawę z tego w jak istotnym mieście mieszkam. Dla historyka to istna kopalnia skarbów, która niemal od zawsze była centrum zainteresowania europejskiego. Jest to miasto legend, wielkich postaci i oczywiście aż do dzisiaj stolica Kościoła katolickiego. Jeśli chodzi o sztukę to na pewno Rzym zajmuję jedno z pierwszych miejsc we Włoszech, ale pod tym względem najbardziej uwielbiam stolicę renesansu – Florencję. Oczywiście jest to dla mnie wielka trójka: Rzym, Wenecja i Florencja.

Plany na przyszłość? Marzenia?

Moje plany na przyszłość zmierzają raczej w stronę współpracy międzynarodowej, prawdopodobnie w wymiarze Polska-Włochy. Prawda jest taka, że kocham oba państwa i ciężko byłoby mi wybierać pomiędzy jednym a drugim, dlatego, jeśli będę miał taką możliwość, chciałbym wykorzystać moje przyszłe wykształcenie prawnicze właśnie na  tym polu.

Twoje lektury, wzory do naśladowania wśród Polaków, wśród Włochów. Masz?

Może nie posiadam konkretnych autorów jako źródło inspiracji, ale na pewno wysokie pozycje w mojej klasyfikacji zajmują ci, co przyczynili się do kreacji języka literackiego: Dante, Mickiewicz, Shakespeare. Lubię też wyszukiwać starożytne aforyzmy, które podane w kilku słowach, są w stanie zmusić do refleksji.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję

Rozmawiała Edyta Gawryś.

 

 

Justyna i Mateusz w Bolonii

Categories: NA PIERWSZYM PLANIE

justyna i mateusz 02Mam marzenie…wyjechać na  Wyspy Kanaryjskie, zobaczyć ocean, kupić buty z najnowszej kolekcji, polecieć balonem. Wszyscy marzymy. Na niektóre życzenia czekamy kilka, lat a w ich realizacji pomagają nam bliscy i przyjaciele. Justyna i Mateusz Szumańscy mają marzenie: chcą zobaczyć Bolonię (więcej…)