1 lipca – Dzień Polskiej Borówki

borówka1 lipca – Dzień Polskiej Borówki: rozpoczęcie sezonu i obchody 100-lecia uprawy borówki na świecie

W tym roku obchodzimy 100-lecie udomowienia borówki. Owoc ten przebojem podbił serca konsumentów i rankingi najzdrowszych owoców na świecie. I my Polacy mamy w tym swój udział.

Polska jest dziś największym producentem borówki w Europie i wzorem współpracy plantatorów.

Polscy plantatorzy zaprezentowali pierwsze tegoroczne owoce. Polskie borówki rozjadą się teraz do odbiorców na 4 kontynentach. Mamy na świecie wręcz modę na polską borówkę. A wszystko dzięki połączeniu naszych narodowych kompetencji: umiejętności współpracy z naturą i kreatywności.

„Fundamentem sukcesów Polaków jest połączenie tradycyjnych wartości, pasji do uprawiania ziemi i szacunku dla natury, które są dziś naszym wielkim atutem, pozwalają produkować żywność, która jest zdrowa i ma smak. Cieszy się na świecie bardzo dobrą opinią. Z otwartością i kreatywnością dwóch pokoleń plantatorów. Wzięliśmy to, co najlepsze, dodaliśmy i to działa. Jesteśmy dowodem na to, że tożsamość daje siłę i rynkową przewagę w warunkach globalnej konkurencji” – powiedział, otwierając spotkanie, Ireneusz Komorowski, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej.

„Europa wstrzymuje dziś oddech. To jest sukces zasłużony, sukces pracy u podstaw, zaangażowania wielu ludzi i wielu instytucji, między innymi SGGW. No i obok sami plantatorzy. Dzisiaj jesteśmy na tym święcie i możemy zaobserwować ich pasje do samej produkcji, do swoich plantacji, mówią o tym z wielkim zaangażowaniem, powiem nawet z miłością do borówki” – stwierdził Jarosław Sierszchulski, zastępca prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

„Jesteśmy pasjonatami. Mamy wiedzę, doświadczenie, taką rolniczą intuicje i dziedziczony szacunek dla natury. Produkujemy wysokiej jakości borówkę o wybitnych walorach smakowych. To przyciąga do naszego kraju i wzmacnia znakomitą opinie o polskiej żywności. Polacy mogą być z nas dumni!” – dodał prezes Komorowski.

„Naszą siłą jest to, że jesteśmy razem. Dzięki współpracy i wymianie doświadczeń produkujemy najlepszy jakościowo owoc na świecie. Dzięki temu, że jesteśmy razem, w krótkim czasie zrobiliśmy tak wiele” – puentował Rafał Legucki, wiceprezes zarządu SPBA.

Rozpoczęcie sezonu było okazją do spotkania w gronie osób, które w nadzwyczajny sposób przyczyniły się do zbudowania pozycji borówki w katalogu gatunków sadowniczych i naszych eksportowych sukcesów. Wśród gości największe oklaski otrzymali doc. dr Kazimierz Smolarz oraz dr inż. Kazimierz Ścibisz.

Honorowy patronat nad Dniem Polskiej Borówki objęli Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa, prof. dr hab. Małgorzata Korbin, dyrektor Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, wiodącego europejskiego centrum badań ogrodniczych, prof. dr hab. Alojzy Szymański, rektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Dzień Polskiej Borówki jest okazją do branżowej integracji i promocji wyjątkowych walorów smakowych produkowanych w Polsce owoców.Borówkę zaczęto uprawiać dokładnie 100 lat temu w Stanach Zjednoczonych. Stąd popularnie określenie „amerykańska”.  W tym czasie podbiła świat. Jest ceniona za smak oraz swoje wartości odżywcze i zdrowotne. Wzmacnia odporność. Zmniejsza ryzyko raka i opóźnia procesy starzenia. Wpływa dobroczynnie na układ oddechowy i nerwowy. Poprawia pamięć i refleks. Poprawia krążenie i reguluje poziom złego cholesterolu. To owoc XXI wieku. Tym bardziej cieszy, że konsumenci na 4 kontynentach mają ją dzięki naszym plantacjom i grupie pasjonatów, którzy uczynili z borówki wizytówkę sektora agro i symbol sukcesu na najbardziej wymagających rynkach.

Centrum Prasowe PAP

Prezydent Andrzej Duda w Pompejach i Neapolu

rotator Zwiedzanie wystawy rzezb Igora Mitoraja w Pompejach fot. Andrzej Hrechorowicz  KPRPPrezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą podczas wizyty we Włoszech oddał hołd dwóm wybitnym Polakom: Igorowi Mitorajowi i Gustawowi Herlingowi-Grudzińskiemu. Para prezydencka zwiedziła wystawę polskiego artysty w Pompejach oraz złożyła kwiaty pod tablicą upamiętniającą polskiego pisarza w Neapolu.W  sobotę 4 czerwca Para Prezydencka zwiedziła na terenie wykopalisk archeologicznych w Pompejach wystawę 30 monumentalnych rzeźb Igora Mitoraja, zmarłego w 2014 roku polskiego artysty, który wiele lat mieszkał i pracował w Pietrasanta w Toskanii. Ekspozycja na terenie wykopalisk u stóp Wezuwiusza stanowi niejako kontynuację wielkiej prezentacji prac polskiego rzeźbiarza w Dolinie Świątyń w Agrigento na Sycylii przed pięcioma laty. Zorganizowanie wystawy w Pompejach było wielkim marzeniem Igora Mitoraja, które zostało zrealizowane dopiero po jego śmierci. Wystawę inaugurował 14 maja prezydent Włoch Sergio Mattarella. Nawiązując do wystawy rzeźb Mitoraja, Andrzej Duda podkreślił, że jest ogromnie wdzięczny prezydentowi Włoch za to, że osobiście, wraz z ministrem kultury Dario Franceschini, otworzył wystawę Mitoraja w Pompejach. Jak zaznaczył Prezydent to wielki znak polsko-włoskiej przyjaźni. Za wybitne zasługi dla polskiej i światowej kultury, za osiągnięcia w pracy twórczej i artystycznej Igor Mitoraj był odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Następnie w Neapolu Andrzej Duda wraz z małżonką złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, umieszczoną na ścianie Villa Ruffo – domu, w którym pisarz mieszkał w latach 1955-2000.W Palazzo Filomarino Para Prezydencka zwiedziła natomiast archiwum pisarza oraz wystawę poświęconą Herlingowi-Grudzińskiemu oraz rozmawiała z jego córką Martą Herling. Prezydent podziękował Marcie Herling za gościnę w siedzibie Fundacji im. Benedetta Croce, w miejscu gdzie dziś znajduje się archiwum dokumentujące życie i twórczość jej ojca. W czasie swojej wizyty Prezydent podkreślił, że Gustaw Herling-Grudziński był wielkim świadkiem naszej historii. – Ten wielki polski pisarz XX wieku, który przeszedł przez łagier sowiecki, który walczył w armii gen. Andersa, który otrzymał Order Virtuti Militari za bohaterstwo w Bitwie pod Monte Cassino i osiadł we Włoszech, patrzył na Polskę z perspektywy europejskiej, ale z drugiej strony patrzył na Europę z perspektywy polskiej – powiedział prezydent. Prezydent podkreślił, że to, czym cechowała się zawsze twórczość Herlinga-Grudzińskiego była absolutna niezgoda na totalitaryzm, dlatego jego dzieła w Polsce przed 1989 rokiem były niemal całkowicie zakazane. – Ogromnie cieszę się, że odwiedzam to miejsce dzisiaj, 27 lat po tym, jak w Polsce odbyły się jeszcze nie w pełni wolne wybory – powiedział Andrzej Duda. Podkreślił, że Gustaw Herling-Grudziński był wielkim świadkiem naszej historii, który w tamtą datę doskonale się wpisuje – i swoim życiem, i swoją twórczością, także tą późniejszą. W ostatnim dniu wizyty Prezydent Andrzej Duda z małżonką wzięli udział we mszy kanonizacyjnej o. Stanisława Papczyńskiego na placu Świętego Piotra na Watykanie. ze stron Polskiej Ambasady w Rzymie

Posiedzenie Polonijnej Rady Konsultacyjnej

rada2– Opieka nad Polonią o charakterze socjalnym jest tematem mało znanym. Pojawił się on stosunkowo niedawno – powiedział ambasador RP we Włoszech Tomasz Orłowski otwierając 10 czerwca obrady Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Ambasadorze RP we Włoszech, których tematem była pomoc kierowana przez środowiska polonijne i duszpasterskie do polskiej emigracji we Włoszech.
– Ważnym jest jednak, by zjawisko to miało coraz szerszy zasięg, bo to jest również walka o wizerunek Polski za granicą, a w tym przypadku we Włoszech – podkreślił następnie ambasador zwracając się do przedstawicieli Polonii i duszpasterstwa polonijnego z rzymskiego okręgu konsularnego, którzy uczestniczyli w spotkaniu.

Posiedzenie miało na celu omówienie szeregu aspektów problematyki odnoszącej się do pomocy kierowanej przez środowiska polonijne i duszpasterskie do polskiej emigracji we Włoszech. Dlatego też zaproszono do udziału osoby zaangażowane w pomoc obywatelom polskim z ramienia różnych instytucji, stowarzyszeń i środowisk. Wymiana pomiędzy nimi doświadczeń, określenie wspólnych problemów, możliwych płaszczyzn współpracy, jak i wspierającej roli placówki dyplomatycznej były głównymi celami spotkania.

Mobilizacja i uwrażliwienie środowisk polonijnych na potrzebę zorganizowanego i wielotorowego niesienia pomocy rodakom w potrzebie, a także próba „zarażenia” środowisk polonijnych ideą wolontariatu, który we Włoszech jest wyjątkowo rozpowszechniony (Włochy są unikatowym pod tym względem społeczeństwem) zostały wyznaczone jako zadania długofalowe.

Program spotkania obejmował następujące punkty:

– prezentacja zjawiska bezdomności w Rzymie, na którego „popularność” i wzrost wpływają liczne sprzyjające warunki, m.in. sprzyjający klimat, szeroka pomoc instytucji miejscowych (Caritas, Wspólnota Św. Idziego, Kościół, służby socjalne, wolontariusze), a także dość duży bałagan włoski (tzw. szara strefa), oraz nowe, jednak coraz bardziej widoczne zjawisko, które można określić jako swoiste celebrowanie bezdomnych;

– przedstawienie doświadczenia organizacji polonijnych, których częścią działalności jest udzielanie pomocy potrzebującym Polakom. Są to jednak głównie akcje doraźne. Stała działalność ukierunkowana jest najczęściej na sprawy prewencji zdrowotnej i na udzielanie informacji. Nie ma we Włoszech organizacji polonijnej, która prowadziłaby wyłącznie kompleksową pomoc rodakom;

– relacje przedstawicieli Polonii pracujących, działających lub wykonujących pracę wolontariuszy we włoskich strukturach zajmujących się pomocą dla cudzoziemców;

– prezentacja stałej i szerokiej pomocy świadczonej przez kościół polski, duszpasterstwa polonijne, organizacje kościelne oraz Watykan;

– pomoc świadczona przez Wydział Konsularny.

Wstępna część posiedzenia poświęcona była krótkim prezentacjom wszystkich zaproszonych uczestników, przedstawieniu specyfiki ich pracy oraz konkretnej działalności pomocowej na rzecz obywateli RP we Włoszech. Potwierdziły one istnienie różnorodnych form działalności pomocowej prowadzonej przez różne instytucje, a także duże zainteresowanie nawiązaniem współpracy i wymianą informacji.

Z wystąpień wyłonił się podstawowy wniosek – nikt tak nie pomoże Polakom za granicą, jak inni Polacy tam żyjący, gdyż nikt tak dobrze nie rozumie ich problemów; pomoc świadczona w języku polskim jest wielokrotnie bardziej skuteczna, niż pomoc instytucji miejscowych ze względu na barierę językową.

Ambasador Tomasz Orłowski zwrócił uwagę, że problem pomocy osobom bezdomnym jest zjawiskiem nowym w działalności zarówno polskiej służby konsularnej, jak i organizacji polonijnych. Wicekonsul Hubert Świętek podkreślił, że istnieje spore pole do działalności organizacji polonijnych w zakresie wyciągania z bezdomności obywateli polskich we Włoszech, co jest działalnością co najmniej równie ważną, jak czynienie losu bezdomnych bardziej znośnym. Anna Wojtulewicz zwróciła uwagę na szczególną wrażliwość na przemoc wobec Polek, znajdujących się w obcym kraju i pozbawionych wsparcia rodziny. Ewa Błasik podkreśliła rolę związków zawodowych w udzielaniu pomocy w załatwianiu spraw urzędowych związanych ze stosunkiem pracy i z ubezpieczeniami społecznymi, w tym przy powrotach do kraju. Ewa Obrok opisała rolę mediatora międzykulturowego jako osoby pomagającej w przełamywaniu różnic kulturowych i przyspieszającej proces integracji. Jolanta Kaczmarczyk podkreśliła wagę problemu alkoholizmu i jego destrukcyjnej roli, jak również rolę mediatora międzykulturowego w kontaktach z hospitalizowanymi we Włoszech obywatelami polskimi. Anna Kotecka zwróciła uwagę na rolę pomocy mediatorów w sprawach pracowniczych, w tym w szczególności dla opiekunek domowych pracujących na południu Włoch; zwróciła uwagę na kluczowe w tym zakresie znaczenie zaufania do Polek, występujących w roli mediatora.  Maria Gratkowska wskazała na rolę lokalnego lidera polonijnego w działalności informacyjnej i w pośredniczeniu w kontaktach z instytucjami włoskimi.

Ksiądz Piotr Andrukiewicz podkreślił rolę kościoła jako miejsca spotkań formalnych i nieformalnych struktur polonijnych, wynikiem których jest rodząca się samopomoc. Na rolę Kościoła jako przestrzeni dla inicjatyw zwrócił też uwagę ksiądz Jan Główczyk, który podkreślił znaczenie polskiego duszpasterstwa za granicą w świadczeniu bezpośredniej pomocy osobom znajdującym się w trudnej sytuacji, w tym szczególnie w pomocy masowo ściągającym do Rzymu pielgrzymom, często zupełnie nieprzygotowanym do wyjazdu. Elżbieta Baca uwypukliła problem depresji wśród Polek pracujących we Włoszech, spowodowany m.in. ich wyobcowaniem, wykonywaniem pracy niezgodnej z wykształceniem i doświadczeniem zawodowym, zerwaniem relacji z rodziną, a często traktowaniem ich jako swoistych „bankomatów” przez rodziny pozostawione w Polsce. Iwona Bigos podkreśliła znaczenie prozdrowotnych inicjatyw organizacji polonijnych. Zwróciła uwagę na rosnący problem narkomanii wśród młodzieży polskiego pochodzenia. Siostra Dobrawa Korzeniewska opisała prowadzoną przez rzymski Caritas „Wędrowną Służbę Nocną”, której celem jest nawiązywanie relacji z bezdomnymi w celu przekonania ich do zmiany własnego losu i przyjęcia oferowanej w tym zakresie pomocy.W drugiej części posiedzenia poświęconej dyskusji powrócono do kilku wcześniej poruszonych kwestii. M.in. zwrócono uwagę na potrzebę opieki psychologicznej nad Polonią we Włoszech oraz na zagadnienie tzw. „syndromu Włoch” i związanej z nim depresji, o których opowiadała psycholog Elżbieta Baca, prowadząca Punkty Porad w ramach projektu polonijnego Wydziału Konsularnego.

Podkreślano też wielokrotnie, że pomoc Polonii dla Polonii powinna opierać się na relacjach, na tworzeniu bezpośredniego kontaktu z potrzebującym. Zwrócono również uwagę, iż wielokrotnie dotarcie do polskiego obywatela ze strony włoskich instytucji lub organizacji jest utrudnione ze względu na istniejącą barierę językową.

Ponadto podjęto próbę zdefiniowania wspólnego celu sprzyjającego zacieśnieniu współpracy pomiędzy uczestnikami posiedzenia oraz realizacji wspólnych projektów. Uczestnicy posiedzenia podkreślili równocześnie, że istnieje potrzeba organizacji dalszych spotkań osób zaangażowanych w pomoc potrzebującym Polakom we Włoszech, przy zastrzeżeniu, iż większa skuteczność programowania i prowadzenia tego rodzaju działalności będzie zagwarantowana przy udziale włoskiej strony (organizacji, instytucje, etc.).

Zadając pytania: Co może zrobić w omawianym temacie Polska? Co mogą zrobić Włochy? Jaka jest rola kościoła, organizacji, stowarzyszeń polonijnych i placówki? uznano za niezwykle ważne wypracowanie właściwej kompleksowej polityki koordynującej działania pomocowe na rzecz Polonii.

Osiągnięciem II posiedzenia Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Ambasadorze RP poświęconego pomocy kierowanej przez środowiska polonijne i duszpasterskie do polskiej emigracji we Włoszech jest projekt powołania wspólnej platformy, której trzon stanowić będą uczestnicy spotkania. Wyrazili oni wolę utrzymywania stałych kontaktów, dalszej wymiany doświadczeń oraz podejmowania wspólnych działań. Wszystkie strony biorące udział w posiedzeniu wyraziły podziękowania za możliwość uczestniczenia w tak interesującym spotkaniu. Było ono nie tylko okazją do wzajemnego poznania się, do zaprezentowania wielu różnych form pomocy, ale przede wszystkim do uświadomienia sobie, jak ważne i jak trudne są to zagadnienia, ale również jak wiele osób z ogromnym zaangażowaniem realnie zajmuje się niesieniem pomocy.

W spotkaniu uczestniczyli następujący przedstawiciele Polonii i duszpasterstwa polonijnego z rzymskiego okręgu konsularnego:

Ks. Jan Główczyk – Koordynator Duszpasterstwa Polonijnego we Włoszech, z Kościoła Polskiego p.w. św. Stanisława w Rzymie;

Ewa Błasik – Sekretarz Związków Zawodowych CISL w regionie Lacjum, odpowiedzialna za pomoc cudzoziemcom, w tym obywatelom polskim;

Maria Gratkowska – Prezes Polsko-Włoskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Toskanii, która w ramach działalności organizacji wspiera potrzebujących Polaków, w tym najczęściej Polki zatrudnione jako pomoce domowe w Toskanii;

Anna Kotecka – Prezes Stowarzyszenia Orzeł Biały w prowincji Salerno, zajmuje się m.in. pomocą w ramach prowadzonego przy Urzędzie Gminy Punktu porad i informacji dla polskich imigrantów;

Elżbieta Baca – psycholog w Rzymie, w ramach projektu polonijnego WK udziela od 3 lat porad psychologicznych przy Duszpasterstwie polonijnych w Rzymie na Via  Merulana;

Ks. Piotr Andrukiewicz – odpowiedzialny za duszpasterstwo Polaków w kościele przy Via Merulana w Rzymie, gdzie organizowane są od kilku lat inicjatywy informacyjne WK (np. Dni Poradnictwa prowadzone wspólnie z ZUS w Warszawie i Łodzi);

Siostra Dobrawa Korzeniewska – z Biura Jałmużnika Papieskiego oraz rzymskiego Caritas, udziela bezpośredniej pomocy Polakom w trudnej sytuacji (np. bezdomni, chorzy);

Iwona Bigos – prezes rzymskiego stowarzyszenia Le Rondini (Jaskółki), od kilku lat prowadzi cykliczne akcje nt. prewencji zdrowia wśród Polonii (marsz różowej wstążki, bezpłatne badania poziomu cukru i ciśnienia, kursy udzielania pierwszej pomocy) oraz doraźne akcje charytatywne na rzecz Polonii;

Jolanta Kaczmarczyk – wolontariuszka we włoskiej Wspólnocie św. Idziego (Comunita’ Sant’Egidio), na co dzień niesie bezpośrednią pomoc i opiekę potrzebującym, szczególnie hospitalizowanym Polakom.

Ze strony WK w posiedzeniu wzięli udział:

Konsul Ewa Mamaj – Kierownik WK Ambasady RP w Rzymie;

Wicekonsul Hubert  Świętek – Dział Pomocy WK – wystąpił z referatem nt. bezdomności;

Anna Wojtulewicz – Dział Prawny WK – zabrała głos nt. przemocy w rodzinie;

Ewa Obrok – Dział Prawny WK – przedstawiła referat dotyczący mediacji międzykulturowej;

Kamila Kowalska – Dział Prawny i ds. Polonii – moderator spotkania.

ze stron Polskiej Ambasady w Rzymie