Powoli kończy się rok 2014. Czas na podsumowania, bilanse. Jaki to był rok dla Polonii we Włoszech pod względem życia codziennego, pracy, ekonomii. Ma Pan jakieś własne obserwacje?
To z pewnością nie był łatwy rok dla włoskiej Polonii. Włochy wciąż jeszcze borykają się z kryzysem gospodarczym i to niestety rzutuje negatywnie na sytuację ekonomiczną wielu naszych rodaków. O tych zjawiskach często pisano na łamach polonijnej prasy i portalach społecznościowych. My znamy je też z codziennej pracy konsularnej. Kryzys mocno uderzył w sektory, w których znajduje zatrudnienie duża grupa naszych rodaków – jak na przykład budownictwo, opieka nad osobami starszymi i dziećmi, pomoc domowa i tu właśnie odnotowano duży wzrost bezrobocia. Utrata pracy bądź długotrwałe bezskuteczne poszukiwanie zatrudnienia w wielu przypadkach wpłynęła na podjęcie decyzji o powrocie do kraju. Osoby, które utrzymały pracę, skarżą się na wzrost wymagań i oczekiwań przy utrzymujących się na stałym poziomie, a czasem wręcz malejących zarobkach. Odnotowuje się też zwiększenie zatrudnienia na czarno, co pozbawia pracowników wszelkich świadczeń socjalnych i pracowniczych.
Oczywiście nie chciałbym brzmieć tak bardzo pesymistycznie. Na szczęście są też historie Polaków odnoszących we Włoszech sukcesy, realizujących się zawodowo. Z biegiem lat profil polskiego emigranta we Włoszech coraz bardziej się różnicuje. Te historie sukcesu pokazuje przygotowana przez Konsulat w Mediolanie i Rzymie wystawa „Oblicza Polonii” (dostępna również na stronach internetowych placówek http://www.mediolan.msz.gov.pl/pl/nasze_projekty/projekty_kulturalne/oblicza_polonii/oblicza_polonii). Mamy nadzieję, że będzie ona stanowiła swoistego rodzaju inspirację dla działań naszych rodaków, którzy wybrali Włochy jako drugą ojczyznę.
W roku 2014 Konsulat RP w Mediolanie zmienił siedzibę. Czy zaszły jeszcze jakieś inne istotne zmiany w działalności polskiej placówki?
Nie ukrywam, że zmiana siedziby Konsulatu była sama w sobie ogromnym przedsięwzięciem, i wciąż jeszcze jest. Obecnie trwają końcowe prace związane z aranżacją wnętrz. Przeniesienie Urzędu publicznego jest na każdym etapie bardzo złożonym procesem szczególnie, że Placówka musiała zagwarantować nieprzerwaną obsługę.
Nowa siedziba Konsulatu Generalnego jest bez wątpienia odpowiednią wizytówką naszego kraju – w elegancką przestrzeń architektoniczną w stylu liberty udało się nam wkomponować polski nowoczesny design nawiązujący jednocześnie do wzorów polskiej secesji.
Mamy nadzieję, że dzięki tej zmianie konsulat oprócz swojej podstawowej funkcji, jaką jest opieka nad naszymi rodakami, stanie się też miejscem spotkań z kulturą polską, odpowiednim tłem dla działań dyplomatycznych, szczególnie w zakresie promocji gospodarczej i kulturalnej. Jest to niezmiernie ważne w kontekście zbliżającej się światowej Wystawy EXPO w Mediolanie.
Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszym świecie nawet najświetniejsza siedziba nie zagwarantuje wpływu i zasięgu, jaki może dać obecność w wymiarze wirtualnym, dlatego też pracujemy nad lepszym wykorzystaniem takich narzędzi jak Internet, twitter, poprzez uaktualnianie strony internetowej, wykorzystywanie poczty elektronicznej jako narzędzia podtrzymywania więzi z Polonią, rozpowszechniania informacji o podejmowanych działaniach, oraz nawiązywanie współpracy z portalami społecznościowymi.
Miniony rok był bogaty w wydarzenia kulturalne o polskim charakterze…Te najważniejsze i najciekawsze wg Pana Konsula? Proszę o nich opowiedzieć.
Rok 2014 był bogaty w wydarzenia kulturalne o polskim charakterze. Priorytetowymi inicjatywami dla nas były rocznice:
I. 25 lat upadku komunizmu i przeprowadzenia częściowo wolnych wyborów:
1. Z inicjatywy Konsulatu po raz pierwszy otwarto archiwum Solidarności przechowywane w zbiorach Fundacji Giangiacomo Feltrinelli w Mediolanie. Inauguracja stworzonej specjalnie z tej okazji wystawy planszowej pt. „Solidarność i Włochy w dokumentach Fundacji Feltrinelli” oraz panel dyskusyjny o Solidarności i pomocy dla niej we Włoszech miały miejsce 10 czerwca w siedzibie Fundacji Feltrinelli w Mediolanie. W spotkaniu wzięli udział goście: Jacek i Maria Pałasińscy, Francesca Gori, Krystyna Jaworska. Podczas spotkania włoskim obywatelom zostały wręczone Medali Wdzięczności przyznawanych przez Europejskie Centrum Solidarności za pomoc dla Polski w walce o wolność i demokrację. Wieczorem w kinie Palestrina odbył się specjalny pokaz filmu w wersji włoskiej „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. Wprowadzenie przed projekcją filmu wygłosił Jacek Pałasiński. Partnerami naszej placówki w tym projekcie byli: Fundacja Feltrinelli, Instytut Historyczny Salvemini w Turynie, Uniwersytet Turyński, Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku.
2) W poczytnym włoskim dzienniku Sole 24 Ore (niedzielnym specjalistycznym dodatku kulturalnym DomenicaSole24 ore) ukazał się 1 czerwca obszerny artykuł poświęcony 25 rocznicy wolnych wyborów i przemianom ustrojowym i gospodarczym w Polsce, w tym wywiad z Prezydentem Lechem Wałęsą i prof. Leszkiem Balcerowiczem.
3) W ramach III edycji BOOKCITYMILANO, 15 listopada na Zamku Sforzów w Mediolanie odbyła się konferencja poświęconej roli literatury drugiego obiegu w przemianach demokratycznych w Europie Środkowo-Wschodniej w 1989 r., zorganizowana przy współpracy EUNIC CLUSTER Milano – Stowarzyszenia Europejskich Instytutów Kultury. W spotkaniu wzięły udział osoby zasłużone dla działań na rzecz demokracji z: Polski, Czech, Węgier i Rumunii. Gościem z Polski była Barbara Toruńczyk, eseistka, publicystki, działaczki opozycji demokratycznej w okresie PRL, założyciela i redaktora naczelnego kwartalnika „Zeszyty Literackich”.
II. 70-ta rocznica upadku Powstania Warszawskiego:
Mediolańska publiczność mogła obejrzeć filmy „Miasto ‘44” Jana Komasy oraz krótkometrażowy „Miasto ruin” na wieczorze zorganizowanym przez Konsulat Generalny RP w Mediolanie z okazji 70. rocznicy Powstania Warszawskiego. Przed pokazem filmów odbyła się dyskusja z udziałem profesorów historii i polonistyki z mediolańskich uczelni, przybliżająca widzom historię Powstania Warszawskiego i jego współczesny, uniwersalny wymiar. „Nie sposób znaleźć odpowiednie słowa i język oddający tragedię Powstania” – mówił prof. Paolo Colombo, który opowiadał także o przekazywaniu treści historycznych młodemu pokoleniu we współczesnym kinie. „Jest taki język, to język poety Mirona Białoszewskiego” – ripostował prof. Luca Bernardini, który, dla zilustrowania tego stwierdzenia, przeczytał fragment będącego w przygotowaniu włoskiego tłumaczenia „Pamiętnika z powstania warszawskiego” (całość przekładu autorstwa prof. Bernardiniego ukaże się w przyszłym roku nakładem prestiżowego wydawnictwa Adelphi). Naszymi partnerami byli: Fondazione CinetecaItaliana oraz Muzeum Powstania Warszawskiego.
III. 100 lecie urodzin Andrzeja Panufnika:
Z okazji 100 rocznicy urodzin Andrzeja Panufnika (1914-1991) i 25 rocznicy śmierci Romana Palestra (1907-1989) przy wsparciu Konsulatu ukazała się nakładem wydawnictwa muzycznego ActePreabla w połowie listopada Antologia Pieśni Polskiej XX wieku (Chopina, Karłowicza, Szymanowskiego, palestra, Lutosławskiego i Panufnika)– w wykonaniu młodego i utalentowanego duetu: Bernadeta Gołębiowska Sonnleitner, mezzosopran (mieszkającej w Bazylei, specjalizującej się w wykonywaniu pieśni i muzyki oratoryjnej), pianisty Jakuba Tchorzewskiego (mieszkającego w Wenecji, koncertującego w Europie i USA, specjalizującego się w muzyce kameralnej, zwłaszcza utworach Lutosławskiego i Panufnika).
Dużym sukcesem okazał się także projekt zorganizowania od 10 do 13 kwietnia po raz pierwszy, w ramach Salone del Mobile w Mediolanie, wystawy jednej z polskich państwowych uczelni artystycznych, kształcących w kierunkach projektowych i artystycznych – Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu.Wraz z prezentacją uczelni podczas tego największego na świecie wydarzenia w dziedzinie designu, zostało przedstawione Muzeum Architektury we Wrocławiu, które jest jedynym muzeum architektury w Polsce. Wystawa została zorganizowana przez Dorota Koziara Studio we współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Mediolanie, promując jednocześnie miasto Wrocław jako Europejską Stolicę Kultury 2016. Natomiast dnia 11 kwietnia 2014 Salone grupa studentów wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta zwiedziła słynne Atelier Mendini braci Alessandro i Francesco Mendinich w Mediolanie
Do ciekawszych inicjatyw należy też zorganizowana przez Konsulat w dniach 8-23 marca wystawa pt. „Con occhi di donna” (Oczami kobiety) w Dorota Koziara Studio Gallery w Mediolanie, prezentując twórczości 9 znakomitych artystek polskich i polskiego pochodzenia, które mieszkają i pracują we Włoszech (projektantki, malarki, rzeźbiarki, ilustratorki).
Jakie ma plany i zamierzenia na rok 2015 Konsulat Generalny RP w Mediolanie?
Rok 2015 będzie z pewnością nie mniej bogaty w wydarzenia polonijne i kulturalne jak ten właśnie mijający. Tutaj wymienię tylko obchody 70.rocznicy wyzwolenia miasta Bolonia przez żołnierzy II Korpusu Polskiego gen. W. Andersa oraz największe wydarzenie promocyjne na świecie, czyli Wystawę Światową EXPO 2015, która od maja do października 2015 roku będzie gościć w Mediolanie. Oczywiście, będzie to doskonały moment na promocję polskiego pawilonu i w ogóle marki ‘Polska’.W tym celu wspólnie z Wydziałem Konsularnym Ambasady RP w Rzymie będziemy realizować projekt „Z Marką Polska przez całe Włochy. Polonia włoska zaprasza do poznania Polski i jej pawilonu na Expo 2015”. Wydarzenia zaczną się na Sycylii, a skończą w Mediolanie tuż przed otwarciem Expo (maj 2015). Poszczególne inicjatywy zostaną ułożone w ten sposób, aby utworzyły swoisty „tour” przez całe Włochy – od Sycylii aż po Lombardię, a wydarzenia będą dostosowane tematycznie do danego regionu Włoch lub miasta. Imprezy będą miały powtarzalną formułę składają się z prezentacji odpowiadających celom i osiom tematycznym Koncepcji Programowej udziału Polski w Wystawie Światowej EXPO 2015. Spotkania te odbywać się będą w salach miasta, a finałowe w Auditorium di Milano Teatro Verdi lub równie prestiżowym miejscu. Uczestniczyć w nich będzie ok. 300 zaproszonych gości – przedstawicieli: lokalnych i regionalnych władz, przedsiębiorców (ze szczególnym uwzględnieniem importerów i przetwórców produktów rolnych), organizacji i agencji turystycznych, prasy branżowej, sektora finansowego.
Zachęcam do śledzenia naszej strony internetowej i naszego profilu na twitterze skąd mogą Państwo na bieżąco dowiadywać się o inicjatywach i wydarzeniach organizowanych przez naszą Placówkę.
Z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć Państwu najlepsze życzenia, aby radość i pokój świątecznego czasu towarzyszyły Państwu przez cały 2015 rok. Życzę także, aby Nowy Rok przyniósł wiele pomyślności i sukcesów w życiu osobistym oraz zawodowym. Wesołych Świąt!
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Jerzy Adamczyk
Konsul Generalny RP w Mediolanie.
Rozmowę przeprowadziła Edyta Gawryś.
foto: www.mediolan.msz.gov.pl
Oficjalny portal promujący nasz kraj Polska.pl jest od dziś dostępny w atrakcyjniejszej i bardziej nowoczesnej formie. Pokazuje Polskę współczesną i ludzi, którzy ją tworzą, ale także najważniejsze momenty w historii i tradycje interesujące dla obcokrajowców. Stronę prowadzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
– Nie nudzimy. Pokazujemy to, co w naszym kraju fascynujące, wyjątkowe i piękne. Przybliżamy Polskę poprzez historie ciekawych Polaków. Przede wszystkim tych, którzy tworzą i rozwijają nasz kraj dziś, ale nie zapominamy o tych, bez których Polski nie byłoby na mapach świata lub bez których nie byłaby ona dziś w Unii Europejskiej czy Sojuszu Północoatlantyckim – mówi minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.
Portal w uruchomionej w grudniu 2014 roku nowej odsłonie oferuje użytkownikom nie tylko bogate galerie fotograficzne czy informacje o najcenniejszych zabytkach Polski, ciekawych regionach czy ważnych wydarzeniach kulturalnych lub gospodarczych. Ma także użyteczne funkcje, które ułatwią poznawanie naszego kraju.
Artykuły z portalu Polska.pl opisujące interesujące miejsca, które internauta chce odwiedzić w naszym kraju, można dodać do swojego planu podróży, jak do sklepowego koszyka, a następnie opublikować w mediach społecznościowych lub wysłać mailem pozostałym uczestnikom wycieczki.
Dzięki kalendarzowi, który będzie rozbudowywany, użytkownicy w łatwy sposób sprawdzą, jakie wydarzenia czekają ich w czasie pobytu w Polsce.
W podręcznej „ szufladzie”, widocznej z prawej strony w każdym miejscu portalu w postaci wąskiego paska z ikonami, znalazły się linki do innych stron promujących polską kulturę, naukę czy biznes. Wszystko po to, by w jednym miejscu i pod łatwym do zapamiętania adresem – Polska.pl lub Poland.pl – internauci mogli poznać Polskę. Polska.pl chce być dla nich drogowskazem.
Portal prowadzony przez Wydział Portali Internetowych Biura Rzecznika Prasowego MSZ prezentuje treści w podziale na pięć podstawowych sekcji.
W „ Aktualnościach” widoczne są wszystkie artykuły i ostatnio opublikowane w serwisie. „ Poznaj Polskę” to szybkie spojrzenie na kraj, jego zwyczaje, święta czy najwybitniejszych przedstawicieli. Osiągnięcia w biznesie i gospodarce, a także nauce przybliża „ Biznes i nauka”. W dziale „ Turystka” serwis prezentuje m.in. atrakcje przyrodnicze i miejsca, gdzie warto aktywnie wypocząć. W „ Kulturze i sztuce” można zapoznać się z aktualnymi wydarzeniami artystycznymi, a także wybitnymi twórcami kultury XX i XXI wieku.
Serwis Polska.pl będzie rozbudowywany o kolejne ciekawe, bogato ilustrowane i multimedialne treści. Obecnie jest dostępny w polskiej i angielskiej wersji językowej. W 2015 roku planowane jest uruchomienie wersji rosyjskiej.
– Nowy serwis nie jest internetową encyklopedią o Polsce. Ma nie przytłaczać treścią i faktami. Zależy nam na tym, by jego użytkownik, który przeważnie wejdzie na tę stronę raz, maksymalnie kilka razy, zobaczył, że Polska to ciekawe miejsce i kraj, w którym dużo się dzieje, warto spędzić trochę czasu lub zainwestować – dodaje minister Schetyna.
Pierwsza odsłona portalu promującego Polskę prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych powstała w 2004 roku pod adresem Polska.gov.pl/Poland.gov.pl. Kolejną uruchomiono w 2009 roku. W maju 2014 roku resort dyplomacji pozyskał atrakcyjne adresy internetowe Polska.pl i Poland.pl, wówczas też zaczął działać pod nimi portal promujący Polskę, jeszcze w starej szacie graficznej.
Nowa odsłona serwisu został przygotowana przez firmę Publicis. Serwis internetowy wspiera realizację misji MSZ, której ważnym elementem jest m.in. promocja Polski za granicą i pogłębianie wiedzy obcokrajowców o naszym kraju. Koszt modernizacji portalu wyniósł 122 tys. zł.
Marcin Wojciechowski
Rzecznik Prasowy MSZ
www.msz.gov.pl
„Nie ma bardziej szczerej miłości niż ta do jedzenia” – pisał George Bernard Shaw. Wraz z rozwojem turystyki kulinarnej polska kuchnia coraz częściej trafia przez żołądek do serc przybyszów z zagranicy. Ale czy da się zrobić więcej, żeby świat wiedział, że warto zasiąść do stołu właśnie w Polsce? I co łączy dwór cesarza Japonii z legendarnymi The Rolling Stones?
– Turyści kulinarni jeżdżą poznawać różne miejsca od kuchni w sensie dosłownym, traktując to jako element szeroko rozumianej atrakcyjności kulturalnej. To osoby, dla których pierwszy motyw każdej podróży to właśnie kulinaria. Ale jest też ogromna rzesza turystów kulinarnych niejako przy okazji; w naszym społeczeństwie są już teraz zdecydowaną większością – badania pokazują, że prawie trzy czwarte Polaków bierze pod uwagę jakość regionalnej kuchni przy wyborze miejsca na wakacje – mówi PAP Hubert Gonera, członek rady programowej konsorcjum Polskie Szlaki Kulinarne, dyrektor zarządzający firmy Landbrand.
Czym zachęcać turystów do poznawania Polski od kuchni? W porównaniu z krajami Europy Zachodniej mamy lepszy produkt bazowy – atutem Polski jest stosunkowo wolne od chemii i nisko uprzemysłowione rolnictwo. Nasze gospodarstwa są mniejsze i bliższe uprawom ekologicznym niż w Europie Zachodniej. Mamy też równie dobrych jak za granicą szefów kuchni, a przy tym cztery razy niższe ceny – wylicza Gonera. Zapowiada, że w 2015 r. ruszy adresowany przede wszystkim do obcokrajowców portal Eatpoland.org, który będzie promować polską turystykę kulinarną.
Znana jest fascynacja Japończyków Fryderykiem Chopinem, ale mało kto wie, że poszukują oni w naszym kraju także innych pamiątek. Z kulinariów jest to… żurek instant. Jak opowiada PAP Barbara Tekieli, dyrektor Stołecznego Biura Turystyki, fanem żurku okazał się członek japońskiej rodziny cesarskiej książę Takamado. Spróbował go w Krakowie, gdzie uczestniczył w otwarciu Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. A że Japończycy przywiązują niesamowitą wagę do zwiedzania miejsc związanych ze znanymi postaciami z ich kraju, także tych, które odwiedzała rodzina cesarska, to polski żurek okazał się znakomitą pamiątką.
Polską kuchnię zna perkusista legendarnej grupy Rolling Stones, który razem z żoną regularnie przyjeżdża do Janowa Podlaskiego na aukcje koni arabskich. Zatrzymują się wówczas w pensjonacie Uroczysko Zaborek sąsiadującym ze stadniną. – Wszystkich gości karmimy naszą lokalną kuchnią. Charlie Watts i jego żona są wegetarianami, szczególnie lubią u nas jeść pierożki z serem i rodzynkami, specjał naszej szefowej kuchni. Teraz nazywają się już u nas „pierożki Rolling Stones” – mówi nam Arkadiusz Okoń, właściciel pensjonatu.
Nasze pierogi zna jeden z najlepszych centrów w historii NBA Shaquille O’Neal, który początkowo mylił je z… kiełbasą, ale z błędu wyprowadził go Marcin Gortat – nasz człowiek w amerykańskiej lidze koszykówki. Pomyłkę O’Neal’a opisały media, a amerykańska telewizja TNT zaprosiła do studia konsula honorowego RP w Atlancie, który sprezentował wyraźnie zadowolonemu Shaqowi polskie pierogi, krokiety i piwo. Pierogi nie dotrwały do końca programu…
A czy jako Polacy jesteśmy kulinarnymi patriotami? – Jeszcze nie, trzeba nad tym pracować – uważa Gonera. Jak podkreśla, częściowo wynika to z niewiedzy – mało który Polak wie chociażby, że produkowany w Wielkopolsce olej rydzowy ma więcej kwasów omega-3 niż ryby albo że jesteśmy największym w Europie producentem gęsiny czy też, że Polska ma największe w Europie tradycje jedzenia ryb słodkowodnych.
Mimo ogromnego potencjału polskich kulinariów na rynku turystycznym wciąż brakuje kompleksowych pakietów pobytowych, których tematem przewodnim byłoby odkrywanie nowych smaków. A warto pamiętać, że turystyka kulinarna to wymierne korzyści ekonomiczne. Z danych International Culinary Tourism Association wynika, że turyści kulinarni wydają średnio 1200 dolarów na podróż, z czego 36 proc., czyli 425 dolarów na kulinaria. Zbadano nawet, że aż 12 procent Amerykanów podróżuje głównie po to, by popróbować miejscowego jedzenia. Z kolei do Włoch na specjalne wakacje z kursem gotowania przyjeżdża ok. 5 mln turystów z zagranicy.
Polskę odwiedziło w 2013 r. około 15,8 mln turystów – to blisko 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Trudno ocenić, jak wielu z nich to właśnie turyści kulinarni, ale warto zachęcać, by spróbowali lokalnych smaków.
Eksperci przekonują, że turystami, którzy przyjeżdżają smakować Polskę, w zdecydowanej większości nie są dziś wcale Polonusi, którzy przed laty opuścili ojczyznę lub ich potomkowie. – Od tego się zaczęło, ale dzisiaj może tylko w przypadku Stanów Zjednoczonych proporcja jest 50:50. Ze Skandynawii przyjeżdżają do nas rdzenni Szwedzi czy Norwegowie, którzy zajadają się naszym tatarem i stekami. To są dla nich delicje – zapełniają restauracje nad Motławą i wyjadają całą wołowinę – opowiada Hubert Gonera.
– Zapomnijmy o tzw. turystach sentymentalnych, odejdźmy od mitu Polski atrakcyjnej tylko dla Niemców z terenów Mazur i Śląska – przekonuje w rozmowie z PAP socjolog dr Piotr Geise, który przez wiele lat był dziennikarzem w Niemczech. Namawia, aby skoncentrować się raczej na nowym turyście z Niemiec: młodym, współczesnym emerycie z pokolenia Joschki Fischera, studenckiej rewolty z 1968 r., posthippisów.
– Zaprośmy Niemców choćby do naszych lokalnych browarów albo na winobrania do winnic w Lubuskiem, na Podkarpaciu czy w Małopolsce. Częstujmy ich dziczyzną, rakami, przełamujmy pokutujący nadal stereotyp o brudnych polskich rzekach. Szukajmy prostych, niewydumanych pomysłów, bo w turystyce kulinarnej najważniejsza jest autentyczność – radzi Geise.
Opowiada o biurze podróży spod Stuttgartu, które od ponad 10 lat ma statek na jednym z jezior mazurskich. Przyjeżdżają tam Niemcy w wieku 40-50-lat, którzy nocują na statku, a rano wyruszają na całodniową wyprawę rowerami. W tym czasie statek przemieszcza się za nimi. Załoga łowi ryby, zbiera pokrzywy, z których kucharz robi zupę. W socjologii nazywamy to zaglądaniem za kulisy: goście widzą, że jedzenie rzeczywiście pochodzi stamtąd, jest naturalne. I są zachwyceni.
A czym zainteresować mieszkańców południowej Europy? Z badań przeprowadzonych przez Polskie Stowarzyszenie Turystyki Kulinarnej wynika, że Hiszpanie i Włosi są pod dużym wrażeniem polskich zup: ich różnorodności i konsystencji. Doceniają też pierogi, kiełbasy, kabanosy, nalewki, piwa, ryby wędzone oraz kaczki – wylicza w rozmowie z PAP prezes PSTK Marcin Sekida. Południowcy zwracają uwagę na wystrój restauracji i standard serwisu, wysoko oceniają pod tym względem polskie lokale.
Klienci Małgorzaty Rose, urodzonej we Wrocławiu szefowej biura podróży Poland Culinary Vacations z Florydy, to przede wszystkim prawnuki i kolejne pokolenia Polaków, którzy wyemigrowali do Ameryki. Ale to nie wszystko, bo są nimi także smakosze bez polskich korzeni, którzy zwiedzają cały świat od strony kuchni.
– Jeżdżą z nami całe rodziny: dzieci, rodzice, dziadkowie. Najstarszy klient miał 82 lata. Większość zaczyna zwiedzać Polskę od Krakowa i Małopolski, ale są też i tacy, którzy „odważyli się” na mniej znane regiony, jak Dolny Śląsk czy Pomorze. Goście są zdumieni naszą polską gościnnością, szczególna atrakcja to zawsze gotowanie razem z polskimi gospodyniami. Amerykanom szczególnie smakują polskie pierogi, zupy – barszcz i chłodnik – ale też chleb, wędliny, surówki, jagnięcina, ryby, nalewki i wódki – opowiada Rose.
Polska chce się promować także pod kątem turystyki kulinarnej na przyszłorocznych Międzynarodowych Targach Turystycznych w Berlinie. – Planujemy, we współpracy z konsorcjum Polskie Szlaki Kulinarne, położyć duży nacisk na kulinaria. Pracujemy nad tym, roboczo nazwaliśmy tę część naszego stoiska „Wyspą kulinarną” – zapowiada w rozmowie z PAP Dorota Zadrożna z Polskiej Organizacji Turystycznej. Targi ITB w Berlinie zaplanowano na 4-8 marca 2015 r., mają w nich uczestniczyć wystawcy ze 180 krajów.
Marta Tumidalska, Polska Agencja Prasowa
zdjęcie: [Kraków, 10.08.2013. XI Festiwal Pierogów odbywa się 10 bm., na Małym Rynku w Krakowie. Podczas tegorocznej edycji festiwalu, w konkursie na najsmaczniejsze pierogi bierze udział 14 restauracji. Wyroby będą oceniane zarówno przez degustujących jak i jury związane z branżą gastronomiczną.
PAP / Jacek Bednarczyk