„Dobra duszo, przyjdź do mnie we śnie i powiedz mi jak masz na imię. Pokaż mi moje zwycięskie numery. Obdarz mnie tę łaską Moja Piękna Duszo”
Taką to właśnie karteczkę znaleziono na Cmentarzu Fontanelle w Neapolu. Autor powyższych słów prosi spoczywające dusze o wizję senną, w której ukażą mu się numery do obstawienia w totolotka.
Gry liczbowe we Włoszech są bardzo popularne. Grają prawie wszyscy. Skąd neapolitańczycy biorą inspiracje do obstawiania numerów do gry? Ze snów i z cmentarza…Właśnie tak. Gracze interpretują każdy sen na podstawie słownika snów, czyli Smorfii Neapolitańskej. Smorfia jest tak stara jak Neapol, jak Wezuwiusz jak zatoka…Słownik podaje interpretację marzenia sennego, a obok znajduje się również numer do gry. Przyśnił ci się pies to numer…6. Jest on mały to 21, a jeśli duży to zakreślić należy 12. Często hasło opatrzone jest również ilustracją. Co ma z tym wspólnego cmentarz?
Około 1656 roku Neapol zaczęły nawiedzać plagi- najpierw dżuma, a później cholera w 1836 roku. Ofiary liczono w setkach tysięcy. Ciał było tak dużo, a czasu na pochówek mało, że wszystkich kładziono do jednego wykopanego dołu i tak zasypywano piachem, gliną i żwirem. Tak powstał Cmantarz Fontanelle. Po latach mieszkańcom miasta żal się zrobiło tych anonimowych dusz ( wierzono także, że plagi zostały zesłane za grzechy ogółu), więc przyjęła się tradycja „adoptowania” czaszek, a nawet nadawania im imion. Tak więc każda czaszka miała swojego opiekuna, który się nią zajmował. Miał on odwiedzać szczątki, zapalać znicze i… polerować czaszki lub kości. W zamian za opiekę zaczęto prosić spoczywające tam dusze o łaski i błogosławieństwa no i o zwycięskie numery na loterii. Miały być one przekazywane we śnie.
Popularność tego miejsca była tak duża, że cmentarz zamknięto w roku 1969. Miało to ukrócić „pogańskie” praktyki z polerowaniem i kultem kości. Fontanellę ponownie otworzono dla turystów i mieszkańców miasta w 2010 roku.
Przyjrzyjcie sie dobrze kościom i czaszkom na cmentarzu Fontanelle w Neapolu, nie ujrzycie na nich ani jednego ziarenka kurzu!
foto: Wikipedia