Czy w okresie ciągłego zagrożenia życia, nieustannie stykając się ze śmiercią i walcząc nie tylko z nieprzyjacielem, ale i ze zmęczeniem nieprzespanych nocy, można mieć jeszcze chęć na pisanie i czytanie poezji? W okresie Powstania Warszawskiego wiersze były dla walczących bardzo ważne. Specjaliści uważają wręcz, że nigdy wcześniej ani nigdy potem nie odgrywała ona tak wielkiej roli, jak w czasie tych dwóch miesięcy 1944 roku.
Spisywane w pośpiechu wersy miały poderwać do boju, podnieść na duchu i dodać siły, odwagi nadziei, oskarżać wroga, piętnować obojętność. Poezja powstańcza tworzona była w duchu romantycznym, który głosił, że wolność jest wartością nadrzędną, a obowiązkiem patrioty jest walka w obronie ojczyzny. Wartości były wspólne i wróg był wspólny. Podawane z ust do ust wiersze i piosenki zapisywane bywały na małych karteczkach. Niemal każdy oddział miał „swojego” poetę, który w tej formie zapisywał kronikę oddziału, drużyny, batalionu.
Zbigniew Jasiński „Rudy” był jednym z najbardziej popularnych poetów Powstania Warszawskiego. Urodzony w 1908 roku, w sierpniu 1944 współredagował „Dziennik Radiowy”, był pracownikiem radiostacji „Błyskawica” uruchomionej już w pierwszym tygodniu powstania. 10 sierpnia w dodatku nadzwyczajnym gazety „Warszawa walczy” wydrukowano jego wiersz „Odmawiamy!”, napisany pod wpływem szeroko komentowanego wydarzenia. Niemcy zgromadzili bowiem w budynkach Muzeum Narodowego kilka tysięcy cywilów, których pod groźbą śmierci namawiali do wysłania delegacji do dowództwa AK w celu przerwania walk. Nikt się nie złamał. A oto nazwiska poetów bitwy o Miasto, których nie można przemilczeć:
Tadeusz Stefan GAJCY,
ps. „Karol Topornicki”,
ŻOŁNIERZ AK, POETA
ur. 8 lutego 1922 w Warszawie, poległ 16 sierpnia 1944 w Powstaniu razem ze Zdzisławem Stroińskim, w kamienicy przy ul. Przejazd nr 1/3, (obecnie fontanna i kino „Muranów ul. gen. Andersa)
Andrzej TRZEBIŃSKI
ps. Stanisław Łomień
ur. 27 stycznia 1922 w Radgoszczy koło Łomży.
Rozstrzelany przez Niemców 12 listopada 1943 w Warszawie.
podchor. Leon Zdzisław STROIŃSKI
ps. Marek Chmura
ŻOŁNIERZ AK
WIĘZIEŃ PAWIAKA
ppor. Józef Andrzej SZCZEPAŃSKI,
ps. „Ziutek”
ŻOŁNIERZ AK
(ur. 30/11/1922 w Łęczycy, zm. 10/09/1944 w Warszawie.
Żołnierz batalionu Parasol Zgrupowania Kedywu „Radosław” Komendy Głównej Armii Krajowej. Uczestnik licznych akcji bojowych, m.in. zamachu na generała SS Wilhelma Koppego w Krakowie. Zmarł od ran odniesionych 1 września w walkach przy ulicy Barokowej na Starym Mieście.
Dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych, kawaler Orderu Virtuti Militari.
Pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie – kwatera Parasola.
Na podstawie wiersza „Ziutka”, który zaczyna sie od słów: Dziś idę walczyć, Mamo… powstała piosenka. Posłuchajcie!