Rzym stolica Włoch, ale i coś więcej…Kolebka kulturalna Europy, wraz z Watykanem tworzy zalążek chrześcijaństwa. Ma wiekową tradycję, z którą nie sposób polemizować. W przededniu kanonizacji Jana Pawła II chcemy przypomnieć powiedzenia związane z Wiecznym Miastem.
„Być w Rzymie i papieża nie widzieć”. Utarło się mówić, kiedy ktoś przeoczył, nie zobaczył rzeczy ważnej, oczywistej. Bo jak to możliwe pojechać do Rzymu i nie widzieć papieża?! Watykan podaje, że msze kanonizacyją mają odprawiać dwaj papieże. Papież Franciszek oraz papież emeryt- Benedykt XVI.
Do Rzymu ściągają pielgrzymi z całego świata. Media podają: 700 tysięcy osób, w tym 1700 autokarów, 58 lotów czarterowych i 6 pociągów z Polski- „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”.
Na specjalne, uroczyste błogosławieństwo papieskie zwane „Urbi et Orbi” czekają wszyscy wierni.A znaczy ono: „miastu (to jest Rzymowi) i światu”. Z błogosławieństwem wiąże się otrzymanie odpustu zupełnego.
Znane jest zdanie wzięte z pism św. Augustyna: „Roma locuta causa finita” co oznacza „Rzym orzekł sprawa skończona”, czyli zdanie Kościoła obowiązuje wiernych. Używa się też w znaczeniu: najwyższa instancja zadecydowała i nie można już nic począć!
Ostatnio dużo złych wieści napływa do nas z Krymu. Choć to daleko, bo „gdzie Rzym, gdzie Krym…” to i tak nas to niepokoi i interesuje. W potocznym języku powiedzenie znaczy tyle, że bardzo daleko i trudno znaleźć wspólny puntk odniesienia…
źródło: Słownik mitów i tradycji kultury pod red. W. Kopalińskiego
Jasia Cytacka