Spotkajmy się tu i teraz z marzeniami i celami! Warsztaty z Zen Coach w Bolonii

marta obryckaMarto, przypomnisz nam czym się zajmujesz?
Moją misja jest wspieranie i inspirowanie innych, by odkrywali swoją drogę do radosnego spokoju i harmonii. Jestem Dyplomowanym Coachem Profesjonalnym i Certyfikowanym Zen Coachem. Od 2010 roku intensywnie rozwijam się w dziedzinie coachingu. Z pasji prowadzę warsztaty rozwojowe oraz udzielam indywidualnych sesji coachingowych (także przez skype czy telefon). Dzięki doświadczeniu i wiedzy coachingowej wspieram ludzi w procesie zmian, kreowaniu życia takiego o jakim zawsze marzyli, realizowaniu zamierzonych celów, radzeniu sobie z problemami i rozwiazywaniu ich oraz osiąganiu wewnetrznego spokoju.
Wiem, jak życie na obczyznie, w rozłące i tęsknocie potrafi być trudne, pełne wyzwań, tęsknoty czy osamotnienia. Moja historia rodzinna jest pełna wyjazdów, zmian i nowych doświadczeń zatem znam rózne perspektywy migracji. Moja mama pracowala przez ponad 10 lat we Włoszech, ja przeniosłam sie do innego miasta na studia. Kolejną zmianą było to, że mama powrócila do kraju, a ja rok pózniej przeprowadzilam się do Włoch. Po tych róznych doświadczeniach mam świadomość jak niełatwo jest życ migrantom. W zwiazku z moją misją pomocy innym oraz wiedzy i umiejętnościom jakie mam, wspieram Polaków w życiu poza swoim krajem oraz tych, którzy wracają do domu.

„Spotkajmy się tu i teraz”- kolejne warsztaty z Zen Coach w Bolonii odbęda się 14 czerwca o godz. 17.00 w siedzibie Konsulatu Honorowego RP przy via del Pratello 6.

 

Muzyka: Krzysztof Lotting love medicine

MIASTA WIDMA W TOSKANII

banner-04-1024x4941 lipca b.r. na rynku wydawniczym pojawi się siódma książka Aleksandry Seghi pt. “Miasta widma w Toskanii. Przewodnik, historia, tradycja, ludzie”. Wydawcą jest firma Barwa. Autorka, zafascynowana fenomenem opuszczonych miast, wprowadza czytelnika do tajemniczej, jeszcze nieodkrytej przez turystów Toskanii. Miasta widma wchłonięte przez naturę zaszyły się przed ludzkimi oczyma. Niektóre zniknęły nawet z map. Nie pozostawiły po sobie śladu. Trudne do znalezienia, niewidoczne, zapomniane, umarłe. Wiedzą o nich tylko najstarsi z najstarszych. Niektórzy nie pamiętają nawet jak do nich trafić. Zaszyte w  lasach kryją w sobie historię, która niekiedy sięga początku wieków naszej ery. Z niektórymi miastami związane są również  zjawiska paranormalne. Krążą bowiem legendy o duszach, które wciąż nawiedzają miejsce lub o ogromnym zwierzęciu, który śpi w jednej ze studni.  Niektóre osady są jeszcze zamieszkiwane. W Lucchio i Pontito pozostało kilkudziesięciu rezydentów, natomiast w Toiano na stałe mieszkają dwie osoby. Ponad roczne poszukiwania i podróże autorki książki zaowocowaly nagromadzeniem wielu informacji oraz ciekawostek. Pisarka dotarła również do ostatnich mieszkańców miast, osad czy wiosek i przeprowadziła z nimi wywiady. Nie byłaby sobą, gdyby nie wniknęła również w tematy kulinarne. Czytelnik zapozna się więc z przepisami, ktore wykonywane były przez mieszkańców obecnie opuszczonych miast.
Książka podzielona jest na trzy części. Czytelnik zostanie wprowadzony w historie miast, które związane są z przeszłością, terazniejszością i przyszłością. W książce znajduje się wiele kolorowych zdjęć z podróży autorki oraz zdjęcia kulinarne ilustrujące przepisy na proste i smakowite toskańskie dania.

„W klepsydrze mojego czasu nie przepływają ziarna piasku. Podnosi się woda, a  wraz z nią rzeka zatraci się w jeziorze. A potem cała dolina będzie … jeziorem. Ostatni dotyk słońca rozpala kolory mojej pamięci. Potem będzie jutro … umieranie, spanie, spanie. Być może marzenie. I jeszcze  wątpliwości. To może będzie sen, ten mój powrót do podwodnego życia. A pamięć o tym długim lecie będzie mi towarzyszyć do następnego razu, kiedy moja dzwonnica ponownie odetchnie w słońcu” (Cytat z  filmu pt. „Mi chiamo Fabbriche” z 1994 roku).

Aleksandra Seghi – filolog włoski, dziennikarka polskiego magazynu La Rivista oraz współredaktorka portalu informacyjnego Polacy we Włoszech (www.polacywewloszech.com). Mieszka w Toskanii. Autorka książek: Smaki Toskanii, Słodkie pieczone kasztany czyli toskańskie opowieści ze smakiem, Zielona Toskania, Domowa kuchnia włoska, Pascal 360º, Fanklub buleczek z rozmarynem czyli ciąg dalszy toskańskich opowieści ze smakiem oraz blogów Moja Toskania (www.aleksandraseghi.com), Turysta w Toskanii (www.turystawtoskanii.blogspot.com), Gas a Modo Bio (www.gasamodobio.blogspot.com). Prowadzi kursy kulinarne oraz pisze dla polskich gazet i portali internetowych o kuchni i życiu we Włoszech.

Najlepszy prezent na Dzień Dziecka- rozmowa z Agatą Rakfalska Vallicelli psychologiem

IMG727Przed nami Międzynarodowy Dzień Dziecka i każdy rodzić zastanawia się, jaki prezent dać swojemu dziecku? Dziecku, który jest dla nas największym skarbem i dla którego jesteśmy w stanie wiele poświęcić.
Zastanówmy się, czego pragną dzieci? Zabawek, słodyczy, innych materialnych przedmiotów, które dadzą im natychmiastową przyjemność. Ale co rodzice tak naprawdę chcieliby dać własnym dzieciom, aby sprawić, aby stały się szczęśliwymi i zdrowymi dziećmi? A co powiecie na taki nietypowy prezent:
Rodzic, który świadomie wspomaga rozwój emocjonalny i społeczny dziecka, który w jakiś sposób inwestuje w jego przyszłość. Za pewne nie jest to prezent, z którego dziecko będzie od razu zadowolone, nie będzie skakało z radości, ale z perspektywy czasu zrozumie jego sens i wartości, jakie za sobą niesie.
W jaki sposób rodzić może wspomagać rozwój emocjonalny dziecka? Jakie to przyniesie benefity?
Pokazano w wielu badaniach, iż dzieci, które są inteligentne emocjonalnie odnoszą więcej sukcesów w szkole i na studiach. Zwykle skupiamy się na rozwoju inteligencji rozumianej tradycyjnie, jako zdolność racjonalnego myślenia, analizowania, wyciągania wniosków, itp (IQ). Ale to nie wystarczy, a czasem jest przeszkodą w byciu szczęśliwym.
Dzieci inteligentne emocjonalnie to dzieci, które potrafią odnaleźć się w wielu sytuacjach, czują się komfortowo w obecności osób, których do końca nie znają. Dzieci, które potrafią rozpoznać własne emocje, nazwać je i kontrolować.  A zarazem są empatyczne, to znaczy potrafią się utożsamić z drugą osobą, zrozumieć to, co  odczuwa i ustosunkować się do tego.
W jaki sposób rodzić może wychować dziecko potrafiące wyrażać emocje także, a może przede wszystkim te, postrzegane jako negatywne (jak złość, czy strach). Przede wszystkim:
– nie negować emocji, nie banalizować ich
– nie starać się jak najszybciej je ukrócić, np. „Przestań już płakać.Nic się nie stało.”   Czy:”Nie bój się. Nie ma się czego bać. Wszystko będzie dobrze”.
– nie nadinterpretować znaczenia emocji, które wyrażają. Pozwolić im po prostu być.
A więc, co warto robić?
– być przy dziecku, kiedy jest złe i smutne. Po prostu być i nic nie robić. Czasami przytulenie wystarcza.
– Pytać! Pytać! Pytać! Słuchać! Słuchać! Słuchać odpowiedzi bez interpretowania.
– pozwalać mu wyrażać zarówno emocje pozytywne, jak i negatywne. Jest czas i miejsce na wszystkie.
– rozmawiać o emocjach innych dzieci i dorosłych wokoło, itp.
Prezent, który wręczymy naszemu dziecku symbolicznie 1.czerwca będzie prezentem, który może przynieść długofalowy, pozytywny wpływ na jego życie. Codzienne małe zmiany, małe kroczki, a które staną się krokami milowymi w rozwoju dziecka. Zatem nie obsypujmy dziecka wieloma prezentami, materialnymi błahostkami.
Dajmy im nasz czas i naszą uwagę.
A to już sprawi, że staną się osobami, które w siebie wierzą i potrafią wyrazić swoją osobowość.
Odpowiadając na pytanie, czego zwykle pragną dzieci?
odpowiem prosto – MIŁOŚCI. UWAGI. CIEPŁA.

Dziękuję za tą pouczającą rozmowę!
Dziękujemy za rozmowę

Pani Agata Rakfalska Vallicelli jest psychologiem, psychoterapeutą i pedagogiem. Swoją wiedzę zdobywa zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Obecnie przyjmuje jako psychoterapeuta w Modenie i Spilamberto (Region Emilia Romagna). Pracuje w podejściu krótkoterminowym strategicznym, to znaczy, że nie analizuje traum z przeszłości, ale skupia się na tu i teraz, a rozumiejąc jak działa problem, wspólnie z pacjentem potrafi znaleźć rozwiązanie, które działa. Pomaga indywidualnie, jak i rodzinom.
Aby zobaczyć, w jaki sposób pomaga, proszę poczytać bloga – www.terapiastrategiczna.com

salonPani Agata prowadzi także szkolenia z zakresu umiejętności miękkich (komunikacja, asertywność, problem solving, zarządzanie czasem, zarządzanie stresem, leadership, inteligencja emocjonalna, itp), jak i seminaria dla rodziców, nauczycieli ,czy przyszłych mam.
Prywatnie matka dwójki dzieci. Kocha sport i podróże. Nic specjalnego. Ale najbardziej fascynuje ją drugi człowiek, który jest małym wszechświatem.
www.agatarakfalska.com